Refleksje z wystawy „Rytuał i oddanie”, Madhai-jivana Nitai dasa

Wrocław, 7.06.2012

Refleksje z wystawy zdjęć z Indii autorstwa Jacka Mullera pt. „Rytuał i oddanie”
W dzisiejszej kulturze zachodniej słowo „rytuał” coraz rzadziej kojarzy się z obrzędami religijnymi. W tym kontekście surowe, czarno-białe fotografie z tradycyjnych Indii sytuują widza w pierwotnym znaczeniu tego słowa. Ryt jest wciąż od stuleci (często w niezmienionej formie) bardzo ważną, codzienną czynnością pobożnego mieszkańca Indii. W zależności od intencji celem obrządku może być zachowanie tradycji, polepszenie warunków bytowych (w tym życiu czy też następnych) lub osiągnięcie wyzwolenia z powtarzającego się cyklu narodzin i śmierci (moksza).
Zgodnie ze starożytnymi pismami Indii – Wedami cykliczny rytuał rozwija u szczerego praktykanta oddanie. A dzięki oddaniu ceremoniał nie pozostaje dłużej codziennym automatycznym rytuałem ale wciąż pogłębiającą się celebrą. Często jest to połączone z różnego rodzaju medytacją. Kiedy oddanie dla Boga staje się wolne od materialnych motywacji nazywane jest bhakti. Celem praktyki bhakti jest tylko i wyłącznie zadowolenie Wisznu czy też Kryszny.
Pisząc te słowa, mam przed oczami obraz współczesnego, zachodniego miasta: Ponad wieżami kościołów skierowanych w niebo górują szklane drapacze chmur mocno usytuowane na ziemi, w których wielbi się z wielkim oddaniem pieniądz. Rzędy błyszczących  samochodów, które celebrują rytualne pielgrzymki do hipermarketów. A pomiędzy tym wszystkim maleńkie szybko biegające mróweczki – ludzie. Czy na moim obrazie jest miejsce na „rytuał i oddanie”?  Z pewnością tak.
Na początku stworzenia Pan wszystkich istot wysłał generacje ludzi i półbogów, wraz z ofiarami dla Visnu, i pobłogosławił ich mówiąc: ’Bądźcie szczęśliwi poprzez tę yajnę (ofiarę), albowiem spełniając ją, otrzymacie wszystko co konieczne jest do pomyślnego życia i osiągnięcia wyzwolenia.

Bhagavad-gita (Pieśń Pana) 3.10


Mnich bhakti-jogi
Madhai-jivana Nitai dasa

 

Dodaj komentarz